Próba kręcona rozsiewacza

13 Lipiec 18 Siewniki

Kiedy przygotowuje się rozsiewacze do zasiewu, wykonywanie próby kręconej rozsiewacza jest już dzisiaj standardem. W przypadku podawania nawozów czynność ta jest jednak bardzo często zaniedbywana ze względu na przekonanie o niskiej istotności podawania dokładnej ilości nawozu.

Wykonanie próby kręconej rozsiewacza nie zajmuje zbyt dużo czasu. Wprawny rolnik jest w stanie wykonać ją w zaledwie w piętnaści minut i warto jest ten czas zainwestować, gdyż korzyści można potem wyraźnie wykazać. Trzeba pamiętać, że wszystkie dane podawane przez producentów urządzeń czy podawanych w Internecie mają charakter tylko orientacyjny. Dokładnie tak samo wygląda to w przypadku siewników zbożowych.

Warto posłużyć się przykładem, chociaż nazwa urządzenia zostanie w nim pominięta. Wykorzystano razem z nim puławską saletrę amonową 43%. Waga 1 litra nawozu powinna według producenta wynosić 1,02 kilograma. Realne ważenie pokazało, że wynosi ona 1,086 kilograma.

Czy taka różnica ma znaczenie? W końcu człowiek bez dokładnego ważenia jej nie rozpozna. W rzeczywistości różnica jest ogromna, ponieważ ustawienia stosowane do masy 1,02 kilograma przy masie większej spowodują deficyt rozrzuconego nawozu na poziomie 35 kilogramów. Zamiast 250 kilogramów będzie tylko 215 kilogramów.

Rozsiewacz nawozów

Samo przeprowadzenie próby nie jest skomplikowane, zwłaszcza jeśli posiada się przynajmniej w miarę nowoczesne urządzenie. Pierwszym krokiem będzie zawsze ustawienie ilości nawozu, jaki ma być rozrzucany w jednostce czasu, co razem z prędkością jazdy da nam ilość nawozu rozrzucaną na hektar. Żeby sprawdzić ilość podawanego nawozu należy zdemontować tackę rozrzucającą i w jej miejsce włożyć specjalny lejek, zwykle dodawany do urządzenia prze producenta.

Włączamy urządzenie i otwieramy wysyp nawozowy pod zdemontowaną tarczą. W ciągu minuty wpadnie do podstawionego pojemnika ilość nawozu, którą następnie należy pomnożyć razy dwa i uzyskane wyniki zestawić z wymogami odnośnie nawożenia danej uprawy.

Nie zawsze mamy dostępne dane z odpowiednich tabel, ale nie jest to żaden problem. Wystarczy tylko przemnożyć prędkość poruszania się ciągnika, szerokość roboczą w metrach, ilość nawozu, jaka ma być rozrzucona, a następnie uzyskany wynik podzielić przez 600. Jeśli uzyskany wynik nie będzie się zgadzał z realnym pomiarem, konieczne jest dostosowanie ustawień rozsiewacza, by uzyskać planowane wielkości.

Stosowanie własnych przeliczeń jest niemal zawsze zupełnie zbędne, ponieważ wszyscy producenci podają odpowiednie wartości dla swoich urządzeń i jeśli nie dysponujemy nimi od razu, bo na przykład je zgubiliśmy, możemy bez najmniejszych problemów odnaleźć je w Internecie i pobrać z tego właśnie źródła. W dzisiejszych czasach pojawiają się nawet specjalne aplikacje na telefony komórkowe, które wszystko policzą za nas i do tego podpowiedzą nam, jakie ustawienia wykorzystać w celu uzyskania zakładanych wartości nawożenia. Takie aplikacje mają jeszcze masę innych funkcji, więc na pewno warto jest się nimi zainteresować.

13 Lipiec 18 Siewniki