Ursus coraz bliżej ciągnika na wodór?

17 Czerwiec 18 Poradnik

W czasie pikniku jaki odbywa się pod hasłem Komunikacja przyszłości w Lublinie firma Ursus Bus zaprezentowała nam nowy prototyp autobusu, który zasilany będzie ogniwami wodorowymi. Ursus od paru lat stara się pracować nad tego typu pojazdami elektrycznymi i wydaje się, że nie zatrzyma się wyłącznie na autobusach. Oficjalna premiera miała miejsce już w 2016 roku, jednak dopiero teraz firma zaprezentowała nam model, który już jest gotowy do produkcji.

Pojazd uzyskał homologację i jest gotowy do tego, by przewozić pasażerów a także może być wdrożony do produkcji seryjnej. To autobus, który nie emituje zanieczyszczeń szkodliwych dla środowiska. Produktem reakcji chemicznej między wodorem a tlenem która ma miejsce w ogniwach paliwowych jest energia elektryczna, która zasila baterie, a dalej również silnik autobusu a także para wodna.

Producent zaprezentował nam autobus w wariancie 12 m, który może pomieścić 75 osób. Dysponuje zasięgiem na około 450 km, a tankowanie zbiorników zajmuje około 10 minut. To istotny skok w porównaniu do elektrycznego autobusu, który potrzebował do pełnego ładowania aż 5 godzin, a jednocześnie przekładało się to tylko na 120 km zasięgu. Z podobnym systemem mamy obecnie do czynienia, jeśli chodzi o produkcje ciągników i ładowarek elektrycznych, jednak niewielu rolników jest tym zainteresowanych.

Wodór w ciągnikach Ursusa?

Okazuje się, że nad napędami wykorzystującymi ogniwa wodorowe pochylają się nie tylko pracownicy, który mają zajmować się autobusami, ale również pracownicy, który odpowiadają za rozwój ciągników. Co więcej wodór może okazać się nie tylko rozwiązaniem dla mało popularnych elektrycznych napędów, ale bardzo możliwe, że sprawdzi się także, gdy chodzi o konwencjonalne ciągniki z dieslem.

Ciągnik napędzany wodorem

Na świecie od lat prowadzone są liczne badania i projekty, których celem będzie osiągniecie niskich emisji szkodliwych gazów właśnie w silniku, który ma zapłon samoczynny. Dwoma najbardziej obiecującymi projektami jest tutaj wzbogacenie spalin o wodór i wzbogacenie mieszanki paliwowo – powietrznej o wodór.

Pierwsze rozwiązanie jest rozwijane w Wielkiej Brytanii i celem jest efektywniejsze wykorzystywanie takich rozwiązań jak DPF+DOC czy też SCR bądź NOx trap. Jednocześnie przy wykorzystaniu tych rozwiązań ma dojść do uzyskania wydłużonego czasu eksploatacji tych elementów, a w przypadku filtra DPF będzie możliwe unikanie sytuacji z jego zapychaniem.

Drugą opcję przygotowuje firma HyTech Power i polega ona na wzbogaceniu podawanej do silnika mieszanki, aby dało się poprawić efektywność – wodór spala się dziesięć razy szybciej a w dodatku spalanie jest całkowite, co przekłada się na to, że będzie zwiększona moc, podniesiona temperatura a to sprzyja także spalaniu oleju napędowego.

Obydwa te systemy są nadal w trakcie testów i badań, jednak podczas targów Agrotech w Kielcach można było się dowiedzieć, że firma Ursus sprawdza wszystkie nowinki wodorowe jakie się pojawiają i to nie tylko pod kątem ich wykorzystywania w ramach silników autobusowych. Wariant z wodorowym wspomaganiem silników diesla jak się wydaje będzie gotowy do zastosowania w ciągu kolejnych kilku lat.

17 Czerwiec 18 Poradnik